Czy można zostać obrażonym i… nie być obrażonym?

Co to znaczy kogoś obrazić? Chyba wszyscy doskonale to rozumiemy, bo od czasu do czasu zdarza nam się być obrażonym lub obrazić kogoś. Niestety, czasem przeżycie jakiegoś doznania czy też bycie uczestnikiem jakichś wydarzeń nie oznacza, że umiemy je wyczerpująco opisać lub nazwać. Jeden z moich profesorów powiedział kiedyś na swoim wykładzie, że żołnierz w…

Continue reading

Podsumowanie roku. Część 1.

Kiedy myślałam o podsumowaniu filmowym ubiegłego roku (co robię pierwszy raz w życiu), to uznałam, że najłatwiej będzie mi wejść na Filmweb, odfiltrować filmy obejrzane przeze mnie w roku 2018 i po prostu wybrać trzy z tych, którym dałam najwyższą ocenę, czyli dziewięć – tak się składa, że żadnemu filmowi nie przypadła w minionym roku…

Continue reading

Fuga językowa

Słyszeliście kiedyś o fudze dysocjacyjnej? Ja nigdy, ale wczoraj dowiedziałam się, że fuga jest zaburzeniem, polegającym na tym, że osoba, która na nie cierpi, próbuje poradzić sobie z jakąś trudną sytuacją życiową, poprzez ucieczkę od tej sytuacji. Wyjeżdża na przykład z domu, zostawiając za sobą dawne życie, o którym trwale zapomina w wyniku amnezji wstecznej.…

Continue reading

Przeklinać albo nie przeklinać – oto jest pytanie

Jest niedzielny wieczór, temperatura sześć stopni na plusie, ciemno, deszcz wisi w powietrzu. Siedzę w pierwszym rzędzie nowoczesnej sali Centrum Kulturalno-Kongresowego Jordanki w Toruniu i oglądam występy stand-uperów. Stand-uperzy to wdzięczny temat dla kogoś, kto lubi język, dlatego że oni też lubią język. Dzięki niemu zarabiają na chleb, bo przecież komik stojący sam na scenie…

Continue reading

Czy Rada Języka Polskiego podcina nam… język?

Natrafiłam ostatnio na ciekawy artykuł, który zamieszczono na portalu zajmującym się do niedawna technologią, a dziś już piszącym prawie o wszystkim. No, może poza plotkami o gwiazdach. Treść tekstu orbituje wokół wymownej tematyki, czyli języka, i tego, kto podejmuje decyzję o tym, które słowa uznajemy za poprawne, a które nie. Możecie go przeczytać tutaj. Artykuł…

Continue reading

Była sobie litera. Wielka – jak słoń?

Od jakiegoś czasu, kiedy mam wolną chwilę, pochylam się nad często powtarzanymi legendami miejskimi i mitami. Właściwie to nie do końca ja się pochylam, zapoznaję się po prostu z efektami pracy mądrzejszych od siebie, głównie wspomnianego już kilka razy na moim fanpage’u Piotra Buckiego. Dowiaduję się jak to jest z tymi wzrokowcami, słuchowcami i kinestetykami,…

Continue reading

Emotikony a interpunkcja

Wiele osób zastanawia się, jak łączyć emotikony z interpunkcją. Stawiamy je zazwyczaj na końcu zdania, żeby zawrzeć jakąś dodatkową informację o naszym stosunku emocjonalnym do rozmówcy. Czasem obrazeczki są sygnałem, by nie brać tego, co piszemy zbyt serio, a czasem po prostu nam się podobają i wyrażamy przez nie naszą osobowość. W dzisiejszych czasach dochodzi…

Continue reading

Ile jest Ani w Ani? I czy serial krzywdzi książkę? (Uwaga, spojlery!)

W teorii literatury mamy takie pojęcie, jak miejsca niedookreślenia. Są to wszystkie te miejsca, które czytelnik wypełnia sam, współtworząc poniekąd dzieło literackie. Nie ma takich książek, które nie miałyby miejsc niedookreślenia, bo twórca ani nie jest w stanie, ani nie chce opisywać w tworzonej przez siebie historii każdego szczegółu. Jeśli bohaterka książki ma na sobie…

Continue reading

Raport o stanie czytelnictwa w Polsce – moje wrażenia

Mamy to! A co? Raport o stanie czytelnictwa w Polsce. 🙂 Nie wiem dlaczego się uśmiecham, nie jest on przecież optymistyczny. Może chodzi o to, że nie jest gorzej niż w poprzednich latach? Sytuacja czytelnicza w naszym kraju jest stabilna i wynika z niej, że ponad połowa ludzi, których mijamy codziennie na ulicy, nie tylko…

Continue reading

Skąd się biorą swobodne tłumaczenia tytułów zagranicznych filmów?

Zawody wysokiego ryzyka – chirurg, kaskader, strażak, policjant oraz oczywiście… tłumacz. A zwłaszcza tłumacz języka angielskiego. Każdy wie, że tłumacze języka angielskiego nie znają ani języka angielskiego, ani polskiego. Tłumaczą jak chcą. Co im ślina na język przyniesie, to będzie obowiązywało jako tłumaczenie – wie o tym każdy, kto tłumaczem nie jest, ale i tak…

Continue reading