Była sobie litera. Wielka – jak słoń?

Od jakiegoś czasu, kiedy mam wolną chwilę, pochylam się nad często powtarzanymi legendami miejskimi i mitami. Właściwie to nie do końca ja się pochylam, zapoznaję się po prostu z efektami pracy mądrzejszych od siebie, głównie wspomnianego już kilka razy na moim fanpage’u Piotra Buckiego. Dowiaduję się jak to jest z tymi wzrokowcami, słuchowcami i kinestetykami,…

Continue reading

Czy poprawiać ludzi, którzy robią błędy językowe?

Robię w sklepie zakupy z mamą. Podjeżdżamy wózkiem do kasy i zaczynamy wyjmować na taśmę kolejne produkty, które sprzedawczyni kasuje jeden za drugim. Wszystko idzie bez problemów, kiedy nagle kod kreskowy któregoś z towarów odmawia posłuszeństwa i nie daje się prawidłowo odczytać. Mimo kilku prób kod nie daje za wygraną, a skaner sygnalizuje dźwiękiem, że…

Continue reading

Kilka słów o reklamach

Znacie to uczucie, kiedy ktoś, po kim nie spodziewaliście się wiele, okazuje się właśnie tą osobą, która wyciąga do was pomocną dłoń, jest gotowa się dla was poświęcić, zrobić coś bezinteresownie? W takich sytuacjach mamy zazwyczaj dwie myśli. Pierwszą, że może jednak nie znaliśmy tej osoby za dobrze, i drugą, że może zbyt szybko oceniamy…

Continue reading